GALERIA

Historia zapisuje się obrazem. Ten slogan na naszych oczach staje się rzeczywistością, nabiera treści. O ile czasy najdawniejsze dostarczają nam jedynie artefaktów kultury materialnej a myśląc o archiwaliach wciąż mamy na względzie przede wszystkim dokumentację piśmienną, począwszy od XIX w. gdy wymyślono ten przedziwny instrument - aparat fotograficzny, to on przejął rolę kronikarza, stał się "niemym świadkiem" historii. Wystarczy jedno spojrzenie na zdjęcie atomowego grzyba a w głowie pojawia się słowo "Hiroshima", niemieccy żołnierze łamiący biało-czerwony szlaban to jednomigawkowy symbol II Wojny Światowej.

Aparat i jego młodsza siostra - kamera filmowa dokumentują też wydarzenia radosne, zabawne, zwyczajne. Czy tego chcemy czy nie, przekaz filmowy - coraz częściej udostępniany "na żywo", sprawia, że aktualne natychmiast staje się archiwalnym.

Dla nas dokumentacja zdjęciowa to również ważne narzędzie zapisu realizowanych przez Archiwum wydarzeń.

Zobacz galerię: